GÓRA NA SŁOJCU – POTOCZNIE ZWANA PRZEZ MIESZKAŃCÓW „SŁOJEC” TO PRZEDCHRZEŚCIJAŃSKIE ŚWIĘTE MIEJSCE SŁOWIAN
Około 2 km na wschód od Latowicza, na północ od wsi Strachomin, w bardzo bliskim sąsiedztwie rzeki Świder położone jest piaszczyste wzgórze. Grodzisko o kolistym zarysie. Jeszcze w XVI wieku miejsce to było mocno niedostępne, ograniczone bagnami i rozlewiskami rzeki Świder, które ciągnęły się od samego Latowicza. Obecnie jest ono dobrze osuszone, częściowo zalesione a częściowo zamienione na pole uprawne. We wschodniej części wzgórza można zobaczyć jeszcze ruiny XIX-wiecznych zabudowań, które uległy częściowemu spaleniu w latach 70-tych (wybudowane po komasacji w latach 30-tych).
U podnóża tego wzniesienia gleba zabarwiona jest na kolor czerwony.
Miejscowa legenda opisuje to miejsce jako wzgórze tortur, gdzie w czasach średniowiecznych stała szubienica i mieszkał kat, a pozostała do dziś czerwona ziemia na być śladem męki i śmierci skazańców. Obecnie sam teren grodziska wraz z przylegającymi polami i łąkami jest prywatną własnością.
Ale to nie koniec. W ludowych powieściach przewija się wspomnienie o kolejnym nieco mrocznym miejscu niedaleko Słojca – zwanym Mościskiem. Nazwą tą określane było samotne, niedostępne bo otoczone bagnami, oddalone od wsi miejsce na łąkach. Według podań w zamierzchłych czasach, ze względu właśnie na tą trudną dostępność, stało się miejscem przeznaczonym dla skazańców. Złoczyńcy, którzy zostali osądzeni przez sąd miejski w Latowiczu, byli tam zsyłani na tortury i śmierć. Wyrok taki miał zostać wykonany m.in. na szewcu z Latowicza, który dopuścił się wielu zbrodni.
Nazwę Mościsko geograficznie nosi też niewielki lewy dopływ, a właściwie struga zasilająca wody Świdra na rozległych łąkach znajdujących się na zachód i północ od wsi pomiędzy Latowiczem a Strachominem. Struga ta łączy Świder z rzeczką o nazwie Jamielna (u źródła nazywana Jamiołką). Jak wspominają mieszkańcy jeszcze kilkadziesiąt lat temu przeprawa z Latowicza w stronę Łukówca przez część łąk nie była łatwa ze względu właśnie na podmokłość terenu.
Komentarz
Legendy te są mało rozpowszechnione i nie znajdują pisemnego potwierdzenia w dokumentach źródłowych. Wydaje się natomiast prawdopodobne, że w czasach przedhistorycznych znajdowała się tam osada lub cmentarzysko. Odkrycie przez dawnych mieszkańców regionu szczątków takiego obiektu, stało się zapewne przyczyną powstania opowieści o niedostępnym miejscu skazań i wzgórzu tortur.
Grodzisko jest to miejsce po dawnym grodzie – czytamy w literaturze fachowej. W przewadze grodziska lokalizowane były w miejscach gdzie była trudna dostępność: w międzyrzeczach, na cyplach otoczonych mokradłami czy naturalnych wzniesieniach. Oprócz samej lokalizacji dodatkowymi założeniami obronnymi były fosy, wały ziemne, wały o konstrukcji drewniano-ziemnej lub kamiennej. W XIV/XV w. zaczęto budować siedziby rycerskie lub feudalne tzw. gródki lub grody stożkowate. Budowano je na ogół w dolinach na niewielkich wzniesieniach, otaczano rowem lub fosą. Z wybieranej ziemi usypywano kolisty kopiec. Po wyrównaniu i otoczeniu wałem ziemnym, na którym wznoszono palisady, stawiano wewnątrz budynki na planie prostokąta. Gródek taki spełniał funkcje obronno-mieszkalne.

